Nowa Huta jest dzielnicą Krakowa, do której jedzie się tramwajem kilkanaście minut z centrum, a wygląda jak inne miasto — bo nim była. Poniżej lista miejsc, które faktycznie warto zobaczyć, z zaznaczeniem tych, do których nie wejdziesz bez przewodnika. To rozróżnienie jest ważniejsze niż kolejność.
Od czego zacząć zwiedzanie Nowej Huty?
Od Placu Centralnego. Nie z sentymentu, tylko dlatego, że cała dzielnica jest z niego czytelna: układ jest promienisty i dopiero stojąc w środku wachlarza, widać, jak został zaprojektowany. Wszystko inne układa się potem wzdłuż promieni.
Jeśli masz jeden dzień, realny minimum to około dwóch godzin na samą Nową Hutę plus dojazd z centrum Krakowa w obie strony. Trasy piesze zajmują 2,5–3 godziny, a najszerszy pakiet z lunchem w Stylowej 4,5 godziny.
Plac Centralny im. Ronalda Reagana — co konkretnie tam zobaczyć?
Serce dzielnicy i punkt startowy większości wycieczek. Autorami koncepcji architektonicznej byli Tadeusz Ptaszycki oraz Marta i Janusz Ingardenowie; plac powstawał w latach 1952–1956. Patrona plac otrzymał 8 września 2004 roku uchwałą Rady Miasta Krakowa, a 27 kwietnia 2015 roku został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A-1431/M.
Na miejscu zwróć uwagę na arkady w parterach otaczających budynków i na to, że każda strona placu odpowiada symetrycznie drugiej. Z placu rozchodzi się pięć alei: Aleja Jana Pawła II w dwie strony, Aleja Solidarności w stronę huty, Aleja Władysława Andersa w kierunku Mistrzejowic i Aleja Róż na północ.
Aleja Róż — dlaczego to nie jest droga do huty?
Bo prowadzi w przeciwną stronę, niż większość ludzi zakłada. Aleja Róż biegnie z Placu Centralnego na północ i miała być osią śródmieścia, łączącą plac z planowanym Placem Ratuszowym. Do kombinatu prowadzi Aleja Solidarności.
Aleja Róż ma też najbardziej dosłowną historię polityczną w dzielnicy: w 1973 roku ustawiono tu pomnik Lenina, usunięty w grudniu 1989 roku. Nasi przewodnicy przystają tu z archiwalnym zdjęciem, żeby dało się porównać ten sam kadr przed i po. Wiosną i wczesnym latem aleja faktycznie jest aleją róż — to najlepszy moment na zdjęcia.
Arka Pana w Bieńczycach — dlaczego ten kościół jest ikoną?
Kościół Matki Bożej Królowej Polski, powszechnie zwany Arką Pana, stoi przy ulicy Obrońców Krzyża w Bieńczycach. Nazwa ulicy nie jest przypadkowa: 27 kwietnia 1960 roku doszło tu do starć znanych jako obrona krzyża nowohuckiego.
Świątynię budowano w latach 1967–1977 według projektu Wojciecha Pietrzyka i konsekrował ją 15 maja 1977 roku kardynał Karol Wojtyła. Była to pierwsza świątynia w Nowej Hucie — dzielnicy, która w założeniu miała się obejść bez kościoła. Bryła nawiązuje kształtem do arki na falach; bywa porównywana do kaplicy Notre-Dame-du-Haut w Ronchamp projektu Le Corbusiera.
W środku dwie rzeczy warte uwagi, obie autorstwa Bronisława Chromego: figura Chrystusa Ukrzyżowanego nad głównym ołtarzem oraz tabernakulum w formie kuli o chropowatej powierzchni. W tabernakulum umieszczono kamień, który kardynał Karol Wojtyła otrzymał od papieża Pawła VI jako fragment skały przywiezionej z misji Apollo 11.
Brama dawnego Kombinatu — co widać z zewnątrz, a co tylko z przewodnikiem?
Monumentalne wejście na teren dawnej Huty im. Lenina — od 1990 roku Huty im. Tadeusza Sendzimira, a od 2 października 2007 roku ArcelorMittal Poland Oddział w Krakowie. Bramę i szyld można zobaczyć i sfotografować z zewnątrz, bez formalności.
Wnętrza to inna sprawa. Budynki administracji kombinatu leżą na terenie dawnego zakładu i wchodzi się do nich wyłącznie z przewodnikiem, po wcześniejszym ustaleniu terminu. Zwiedza się między innymi Budynek Z, czyli dawne Centrum Administracyjne, wraz z dyspozytornią i podziemnymi przejściami między budynkami. To ta część Nowej Huty, której nie zobaczysz, przyjeżdżając „na własną rękę”.
Schron dowodzenia — dlaczego nie wejdziesz tam sam?
Pod budynkiem administracyjnym dawnej Huty im. Lenina znajduje się schron dowodzenia zbudowany w latach 1953–1955, osiem metrów pod ziemią, o powierzchni ponad 200 m². Miał chronić kadrę zarządzającą zakładem na wypadek ataku nuklearnego. Wyposażenie jest w dużej mierze oryginalne: stanowisko dowodzenia z mapami i radiostacją, ręczne i elektryczne filtry powietrza, śluzy hermetyczne, magazyn z zapasami na 72 godziny i łaźnia dekontaminacyjna.
Samo zejście pod ziemię zajmuje około 45 minut, a temperatura w środku to około 12°C przez cały rok — niezależnie od tego, czy na powierzchni jest lipiec, czy luty. Weź bluzę i pełne buty. To jedyny taki obiekt w Krakowie dostępny dla turystów i, co ważne dla planujących, zupełnie inna historia niż trasy podziemne wokół Rynku Głównego: nie średniowiecze, a zimna wojna. Pełny opis obiektu jest na stronie schronu dowodzenia.
Mieszkanie z epoki — najkrótsza podróż w czasie w dzielnicy
Autentyczne mieszkanie z lat 50. w bloku na osiedlu Centrum, o powierzchni 19 m². W środku oryginalne meble, radio Pionier, telewizor Ametyst, gramofon i porcelana z Ćmielowa. Na koniec degustacja kawy zbożowej Inka.
Uwaga organizacyjna: mieszkanie otwieramy pod grupę, nie „z ulicy”. Trzeba je uwzględnić przy rezerwacji.
Teatr Ludowy — mniejszy, niż planowano
Zbudowany w latach 1954–1955 jako pierwszy teatr w Nowej Hucie, przy osiedlu Teatralne 34. Zaprojektowano go jako scenę kameralną — główną instytucją miał być nigdy nie zbudowany Teatr Wielki przy Placu Centralnym. Kiedy z tej inwestycji zrezygnowano, Teatr Ludowy przejął rolę głównej sceny dzielnicy. Decyzję o utworzeniu zawodowego teatru podpisał 8 marca 1955 roku minister Włodzimierz Sokorski, a za dzień otwarcia przyjmuje się 3 grudnia 1955 roku i przedstawienie „Krakowiaków i górali” Wojciecha Bogusławskiego.
Przed teatrem zbieramy grupy na trasy piesze — to również punkt orientacyjny łatwy do znalezienia.
Klasztor Cystersów w Mogile — najstarszy zabytek Nowej Huty
Rzecz, która najbardziej zaskakuje przyjeżdżających: najstarszy zabytek dzielnicy jest średniowieczny. Opactwo Cystersów w Mogile przy ulicy Klasztornej sięga XIII wieku i było tu długo, długo przed hutą. Nowa Huta powstała na terenach dawnych wsi, a Mogiła jest jedną z nich — klasztor po prostu został na miejscu, gdy wokół zbudowano nowe miasto.
Restauracja Stylowa i dawna Cepelia — miejsca z epoki, wciąż działające
Stylowa to legendarna restauracja PRL przy Placu Centralnym, na osiedlu Centrum C. U nas pojawia się w pakiecie z lunchem: pierogi ruskie i kompot. Kilkadziesiąt metrów dalej stoi budynek dawnej Cepelii — kultowy obiekt handlowy z lat 50., dziś jeden z punktów naszej gry miejskiej.
Łąki Nowohuckie — zielone płuca tuż za blokami
Starorzecze Wisły zamienione w użytek ekologiczny — ustanowiony w 2003 roku jako pierwszy tego typu obszar chroniony w Krakowie. Łąki są też objęte europejską siecią Natura 2000, między innymi ze względu na rzadkie motyle i siedliska łąkowe. Najlepszy moment to wiosna i wczesne lato, gdy kwitną dzikie kwiaty. Idealne miejsce na spacer po wycieczce, kilka minut od zabudowy.
Czołg pod Muzeum Czynu Zbrojnego
Pomnik-czołg przy Muzeum Czynu Zbrojnego na osiedlu Górali. Jest jednym ze stałych przystanków wycieczek objazdowych zabytkowymi samochodami — zestawienie pojazdu z lat pięćdziesiątych i Malucha na jednym zdjęciu jest jednym z najczęściej robionych kadrów na trasie.
Ile z tego zobaczysz samemu, a ile wymaga przewodnika?
Po dzielnicy można chodzić swobodnie: Plac Centralny, aleje, Arka Pana, Łąki Nowohuckie, Stylowa i Teatr Ludowy są dostępne bez formalności. Zamknięte są dokładnie te trzy punkty, które robią największe wrażenie: wnętrza budynków administracji kombinatu, schron dowodzenia i mieszkanie z epoki.
Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie punkty z tej listy w jednym dniu, w tym te niedostępne indywidualnie, wybierz trasę i termin w formularzu rezerwacji. Do wyboru są warianty piesze i objazdowe zabytkowymi samochodami PRL, a wnętrza kombinatu i schron dokłada się do nich jako osobny wariant. Grupy szkolne mają własną ścieżkę zgłoszenia na stronie wycieczek szkolnych.
